Serwis o zwierzętach Pupileo.pl

Reklama

Koty   owczarki stróżujące

Reklama

Pokaż wyniki 1 do 1 z 1
  1. #1

    Domyślnie przodozgryz rzekomy

    zamieściłem już ten temat na "Berneńczykach" i "ogólnym", ale liczę, że tutaj logują się również weterynarze, a może nawet "psi ortodonci".
    Witam Wszystkich,
    Jestem nowy na Waszym forum, więc za ewentualne gafy z góry przepraszam.
    Mam problem z moim berneńczykiem i liczę, że kierując moje zapytanie do profesjonalistów, uzyskam potrzebną informację.
    Chodzi o przodozgryz. Właśnie wczoraj byłem z moim Bernim na wystawie CACIB w Rzeszowie. Jakież było moje zdumienie, kiedy pani sędzina Mariola Semik, ledwie zaczęła oglądać mojego psa, a już poinformowała mnie, że musi on zostać zdyskwalifikowany, ponieważ posiada wadę przodozgryzu. Nie miałem o tym zielonego pojęcia. Tym bardziej, że jestem typowym amatorem, traktującym wystawy, jako rodzaj hobby, więc moje doświadczenie hodowlane jest praktycznie żadne.
    Berni to dwuletni, dorodny berneńczyk, którego już kilkakrotnie wystawiałem w młodszych klasach. Ostatni raz w pośredniej podczas CACIB w Krakowie, we wrześniu 2010, czyli zaledwie 4-5 miesięcy temu. Żaden z dotychczasowych sędziów nie miał żadnych zastrzeżeń do jego zgryzu, a tu taka niespodzianka.
    Jak już wyżej pisałem, wystawy to dla mnie hobby. Ale jeżeli ma się psa, który rokuje duże nadzieje, to hobby zaczyna wciągać. Tak właśnie jest w tym przypadku. Berni od początku zbierał oceny „wybitnie obiecujący” i „doskonały”. Na krajówce w Nowym Sączu wystawiłem go w klasie młodzieży, a wygrał nie tylko całą rasę, ale nawet całą grupę II. Tak więc wczorajsza wpadka, to dla mnie dość przykra sprawa.
    Ale do rzeczy. W jednej z wypowiedzi na "forum molosów", dokładnie w części poświęconej rasie Tosa Inu, znalazłem fragment dotyczący tzw. „przodozgryzu rzekomego” http://www.forum.molosy.pl/showpost.php?p=787435&postcount=80 . W przypadku mojego psa, wydaje mi się, że właśnie z takim przypadkiem mam do czynienie. Ustawienie całego zgryzu jest prawidłowe, w tym to co jest najważniejsze, czyli ułożenie kłów. Natomiast problem zaczyna się na dwóch przednich siekaczach, gdzie dolne „na paznokieć” (0,5mm) zachodzą na górne. Tutaj chciałbym od razu zaznaczyć, że nie jestem żadnym „pieniaczem” i absolutnie zgadzam się ze spostrzeżeniami Pani Semik, bo tak rzeczywiście jest. Chciałbym jednak dowiedzieć się, czy takie ułożenie siekaczy, to rzeczywiście wada genetyczna i powinna być tak surowo potraktowana przez sędziego, czy też jak pisze Pan z forum Tosa Inu jest to wada rozwojowa, czyli o ile dobrze zrozumiałem, niezagrażająca hodowli.
    Jeden z blogerów, z tego samego wątku forum pisze: Co do siekaczy to może było tak że była zaburzona gospodarka w organiźmie np. wapniem,niezauważone kłopoty z wypadaniem mleczaków lub pies dostawał antybiotyk przez dłuższy czas.To mogło mieć wpływ na siekacze,” . Być może któryś z tych błędów został popełniony przeze mnie, bo tak jak pisałem jestem tylko amatorem.
    Jeżeli ktoś zechce wyrazić swoją opinię w nurtującym mnie temacie, mogę przesłać jakieś foto, aby w pełni zilustrować problem. Na razie nie chce się narzucać.

    Pozdrawiam: Robert

 

 

Zasady Postowania

  • You may not post new threads
  • You may not post replies
  • You may not post attachments
  • You may not edit your posts
  •  
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:06. Copyright © wszelkie prawa zastrzeżone 2014 Serwis Pupileo.pl theme CompleteVB