Serwis o zwierzętach Pupileo.pl

Reklama

Koty   Psy Ogłoszenia Pupileo.pl

Reklama

Strona 10 z 11 PierwszyPierwszy ... 5891011 OstatniOstatni
Pokaż wyniki 136 do 150 z 151
  1. #136
    Starszy Miłośnik Zwierząt seniorita's Avatar
    Zapisany
    May 2006
    Posty
    373

    Domyślnie

    Ja stosuję Gelacan plus od ok miesiąca takze po zbiegu rekonstrukcji więzadla.Od ok 2 tyg widzę poprawę ale psica dostaje także inne wspomagacze i trudno powiedzieć czy akurat ten preparat tak zadziałał.
    Gelacan polecily mi dwie hodowczynie, które stosują to u swoich psiakow.

  2. #137
    Giga Miłośnik Zwierząt benia-b's Avatar
    Zapisany
    Feb 2006
    Posty
    3 467

    Domyślnie

    Ja stosuję z tej samej firmy Chondrocan-i efek działania po 4 tygodniach-rewelacja.Stosuję od 5 miesiąca zycia suczy. Zniknęła sztywność łap,suska rewelacyjnie się poruszała-po prostu jak dla mnie po wypróbowaniu wszelakich Arthrofleksów, Arthrostopów-to było własnie to.
    Mogę się tylko wypowiedzieć na temat ceny-uważam, że produkty tej firmy są jak najbardziej warte swojej ceny-wiem, że drogo-ale po psie widzę, że warto. Uważam, że Gelacam będzie tak samo skuteczny-tylko pamietaj, że niekiedy na efekty trzeba czekać ok 4 tygodni, aż do wysycenia organizmu, więc jeśli zaraz nie podziała-nie zniechęcaj się..
    Pozdrawiam:
    Benita z bulwami, mastiffiątkiem, trzema kotami,
    Aneczką, Selimą i Donem S. zwanym Pączkiem








  3. #138

    Domyślnie

    Moja sucz była od maja na Gelacanie Baby, a od tygodnia jest na Gelacanie Darling. Dawki są mniejsze niż w instrukcji (stosowanie zapobiegawczo).
    Co o tym preparacie powiem?
    Otóż, silny uraz stawu kolanowego zakończył się tylko naciągnięciem więzadła kolanowego, choć mogło być znacznie gorzej. Dojście do pełnej sprawności trwało kilka dni.
    Szczerze polecam ten preparat!
    Chondrocan jest wzbogacony glukozaminą i chondroityną.
    Szybsze działanie preparatu zauważa się przy stosowaniu biosolu (preparatu w płynie).
    Jednym słowem zazdroszczę zwierzętom, i czekam, kiedy firma Orling wprowadzi na rynek polski preparaty dla ludzi
    Nie należy mylić prawdy z opinią większości.






  4. #139
    Super Gold Miłośnik Zwierząt Olga's Avatar
    Zapisany
    Dec 2002
    Posty
    6 528
    ZooGagi
    3

    Domyślnie

    Ja też się wypowiem. Stosowałam Chondrocan dokładnie 3 puszki plastikowe dla Dora po zerwaniu więzadła. Szło nam ciężko, bo zapach ma okrutny podobny do chloru. Pies mógł nie jeść kilka dni, jeżeli miał zjeść proszek, jakoś w końcu się przyzwyczaił. Przerzuciłam się na Joint Therapy – ludzki specyfik, zawierający to samo co Chondrokan plus kilka cennych dodatków, znacznie tańszy bo 180 tabletek około 130 PLN a do tego w tabletkach więc generalnie bajka jak dla mnie i rezultaty więcej niż zadowalające. Proporcjonalnie przeliczyłam dawki i było mniodzio

    Skład Joint Therapy firmy Trec:
    Składniki aktywne: Siarczan glukozaminy 2KCl, Siarczan chondroityny, MSM, Tumeric ekstrakt, Boswellia ekstrakt, Kolagen, Poly Nag.
    Składniki pomocnicze: mikrokrystaliczna celuloza - substancja wypełniająca, kwas stearynowy - nośnik, sól sodowa karboksymetylocelulozy - substancja przeciwzbrylająca, stearynian magnezu - substancja przeciwzbrylająca, dwutlenek krzemu - substancja przeciwzbrylająca.

    1 tabletka zawiera:
    - Siarczan glukozaminy 2KCI 500 mg,
    - Siarczan chondroityny 400mg,
    - MSM 200mg,
    - Tumeric ekstrakt 13mg,
    - Boswellia ekstrakt 10mg,
    - Kolagen 5mg,
    - Poly-Nag 5mg.
    Pozdrawiam Olga
    www.OlgaSmile.com


  5. #140

    Domyślnie

    Dzięki za odpowiedzi,
    narazie wszystko jest ok, piesio ma apetyt, z royal przeszedłem na eukanubę i do tego dostaje rózne smakołyki ze stołówki . Dodaję mu ten specyfik 5 gram do karmy .
    Nie pozostaje mi teraz nic innego tylko czekać.
    Ma szlaban na bieganie , tylko cały czas na smyczy. Dopiero miesiąc po operacji zacząłem z nim wychodzic na krótkie spacery. Po operacji wychodził na dwór tylko siusiu i aa . Najwyraźniej tęskni za długimi spacerami jak przed kontuzją.

  6. #141

    Domyślnie drugie zerwane wiezadlo krzyzowe...

    Drodzy moi, poradzcie - wiem, ze niektorzy z Was mieli juz przypadki zerwania wiezadel krzyzowych w obudwu lapach, ale jestem tak przybita, ze nie mam sily przeszukiwac watku. Moj Ben (kaukaz, 70 kg) na wiosne zerwal wiezadlo w prawym kolanie - dwie operacje po - noga zaczela wracac do zdrowia..niestety, w zeszlym tygodniu zerwal wiezadlo w drugiej, operacja w przyszla srode... problemem najwiekszym dla mnie jest wspomaganie mojego 70kg okruszka w chodzeniu - poprzednia noga nie jest jeszcze na tyle silna, zeby udzwignac taki ciezar, wiec narazie tylko podnosze mu pupe przy wstawaniu i podtrzymuje przy siadaniu, ale wiem, ze po operacji bedzie jeszcze gorzej..szyje mu "majtki" z raczka i dodatkowo "uprzaz" na przod, ale czy jest jeszcze jakis sposob na wspomozenie go? dodam jeszcze, ze przy moich 165cm i jego 86 cm w klebie boje sie, ze sytuacja mnie - doslownie -przerosnie.. podzielcie sie, jak Wy sobie radziliscie?

  7. #142
    Starszy Miłośnik Zwierząt seniorita's Avatar
    Zapisany
    May 2006
    Posty
    373

    Domyślnie

    No tak Olbrzymko masz nie lada problem ze swoim maleńkim psiakiem.Moje suńki ważą około 30 kg i nie ma problemu z podnoszeniem.
    Mojemu staruszkowi rottweilerowi gdy miał problemy z chodzeniem podkladalam pod brzuch ręcznik i tyle ile mogłam unosiłam do gory, przod mial sprawny więc jakos dawaliśmy sobie radę.
    Nie mam pojęcia co w tej kwestii jeszcze wymyśleć, jak Ci pomóc.
    Jedynie bądz dzielna!!

  8. #143

    Domyślnie

    Współczuję, myślę że Seniorita dobrza Ci radzi z tym ręcznikiem . W tej sytuacji trudno wymysleć coś lepszego.
    Miałem na tyle mniejszy problem , bo mój piesio ważył wtedy 33 kg .
    Niestety często tak bywa , ze po zerwaniu jednego więzadła w niedługim czasie dochodzi do zerwania drugiego. Przerabiałem to - a wlasciwie dalej przerabiam, tylko Elvis juz chodzi na czterech.

  9. #144
    konto wyłączone - regulamin BlueBerry's Avatar
    Zapisany
    Jan 2005
    Posty
    376

    Domyślnie

    Izold@ moj pies (dog de bordeaux, wtedy gdzies w okolicy 55 kilo) mial zerwane wiezadal krzyzowe w obydwu tylnich nogach. w jednej mial zerwane calkowicie, w drugiej naderwane. pierwsza operacja byla w lipcu. w trakcie rehabilitacji druga noga siadla zupelnie. druga operacja byla w listopadzie. czyli tak naprawde pies najpierw usilowal chodzic na jednej nodze po operacji a drugiej bardzo kulejacej a potem na nodze po operacji a drugiej juz nie kulejacej ale bardzo slabej. pomagalismy mu wstawac, klasc sie, siadac. nosilimsy go po schodach. ale z drugiej strony niesamowicie fascynujace bylo to jak pies sam sie uczy funkcjonowac z dwoma nogami nie za bardzo sprawnymi. w kazdym razie dalismy rade. choc rok byl bardzo ciezki.

  10. #145

    Domyślnie

    Dzieki za odpowiedzi! Blueberry - najbardziej podnioslas mnie na duchu, bo Wasza historia jest prawie identyczna z nasza, no i waga podobna...
    recznik u nas nie zdaje egzaminu - nawet majtki uszyte specjalnie na miare sa fe i Ben odmawia wspolpracy. Jakos jednak dajemy rade - poprostu podnosze i klade go rekami i w trakcie chodzenia tez trzymam go pod pupe i pachwiny, a jak zachodzi potrzeba to poprostu go niose. Rece co prawda mam juz do kolan i pewnie kregoslup ucierpi, ale najwazniejsze, ze znalazlam kilka technik trzymania go, ktorym ufa i daje sobie pomagac - nawet nauczyl sie siusiac i robic kupe w trzymance. W tej chwili najwiekszym problemem dla niego jest sztywny opatrunek - wczesniejsze operacje robil inny ortopeda i opatrunku nie mielismy. Mam jednak nadzieje, ze jakos sie do niego przyzwyczai i nauczy sie go wykorzystywac przy chodzeniu, bo ma go miec dwa tygodnie. Ale nic to - damy rade - najwazniejsze, ze juz po operacji, ze tym razem uchowala sie lekotka i ze teraz powinno juz byc tylko lepiej - przynajmniej wrocila mi nadzieja!

  11. #146

    Domyślnie

    Witam wszystkich od mojej ostatniej wizyty minęło sporo czasu. Niestety było to spowodowane brakiem czasu. Niestety moje problemy, z Eforkiem a raczej jego łapą nie skończyły się wraz z odwiedzinami na tym forum. Po pierwszej operacji (zerwane wiązadło krzyżowe w kolanie), która było w początkiem kwietna wydawało się, że jest dobrze i poprawe było widać z tygodnia na tydzień. My też zaczęliśmy mu pozwalać na coraz więcej, sam latał po ogródku, czasami zdarzało się ze wracał lekko utykając, ale za dzień lub dwa wszystko wracało do normy. We wrześniu zaczęło być gorzej. Weterynarza postanowił zrobić punkcje i wstrzyknąć blokadę. Po takim zabiegu przez 10 dni pies chodził bez zarzutu przez 10 dni. Natomiast 11 zaczynał kuleć coraz bardziej. Miał robione 3 punkcje, za każdym razem był płyn. Weterynarz dał płyn do badania okazało się, że nie ma w nim bakterii tylko jest to płyn typowo drażniący. W czasie trzeciej punkcji płyn był podbarwiony krwią wtedy weterynarz zdecydował o operacji. Chciał otworzyć łapę i zobaczyć, co podrażnia ją w środku. Podejrzewał, że jest to albo sztuczny materiał albo węzeł. Operacja odbyła sie10 października, niestety okazało się, że Efor zwichnął łękotkę i że przemieściła się rzepka.
    Na szczęście pies bardzo szybko wrócił, wraca do siebie stawia cztery łapy, gdy chodzi (oczywiście tylko na smyczy po ogrodzie = 2 krótkie spacerki w pobliżu domu), nawet stawia, gdy stoi, pije lub je. To chyba najładniejszy widok, gdy pies stoi i 4 łapach. Oczywiście, żeby nie było za wesoło musi być jakiś, „ale”. Przez długi czas wypływała z rany woda z krwią, nawet, gdy rana zaczęła się zarastać i ten płyn nie miał ujścia pies zaczynał piszczeć, gdy dotykało się łapę. Weterynarz postanowił puścić szef żeby zrobić ujście. Teraz łapa jest powrotem zaszyta i poło szwów już wyjęta. Mam nadzieje, że więcej niespodzianek nas nie czeka.
    Izoldo bardzo mi przykro z powodu Bena, na pewno bardzo ciężko jest tobie i jemu. Ja też się boje, że w zimie, bo wtedy w sumie najłatwiej zerwać wiązadło Efor zerwie w drugiej łapie, bo ona była bardzo eksploatowana po pierwszej operacji i przez drugą.
    Pozdrawiam Monia

  12. #147
    Super Miłośnik Zwierząt rossberry's Avatar
    Zapisany
    Jan 2006
    Posty
    1 310

    Domyślnie

    Trzymajcie się dziewczyny. Dużo zdrowia Waszym psinką , oby zawsze były na 4 łapach.
    pozdrawiamy z carloskiem
    "ZANIM Z UST WYPUŚCISZ SŁOWA, WYPOWIEDZ JE W GŁOWIE"


  13. #148
    Starszy Miłośnik Zwierząt seniorita's Avatar
    Zapisany
    May 2006
    Posty
    373

    Domyślnie

    Och te nasze kochane psiska i ich łapeczki.
    My juz mamy za sobą te paskudne przeżycia ale i tak co rano patrze jak wstaje Rita i jak obarcza nogę.To juz taki nawyk i niejako strach aby nie bylo powtorki z rozrywki.
    Monia , u mnie wyglądało podobnie jak u Ciebie , tyle ze suńka nie dostawała dostawowo nic , bo mój wet jest przeciwnikiem takiego leczenia. Też tworzyły się obrzeki , nawet bańka wielkości śliwki z zawartością płynu surowiczego.I wiesz co sie okazało - suńka nie toleruje nitek chirurgicznych ! Po usunięciu protezki obrzeki zniknęły . Długo trwało jej leczenie przy pomocy róznych wspomagaczy ale na dzień dzisiejszy chodzi na 4 łapkach, bryka i dokazuje.
    Zyczę cierpliwości i duuuużo zdrowka

  14. #149

    Domyślnie nastepna zalamka

    u nas niestety dalej doly - Ben w koncu przyzwyczail sie do opatrunku, po 2 tygodniach mial zdjety - lapka cud urody, zaczal na nia stawac...dzisiaj pojechalismy na kontrole i tragedia - 4 tygodnie po operacji kolano niestabilne, za tydzien druga operacja i wstawienie implantu (poprzednio nie mozna bylo wstawic implantu, bo maz stawowa byla metna - po sprawdzeniu okazala sie jednak jalowa..). Do tego doszlo nam pukanie w biodrach - stawy biodrowe luzne - jest szansa, ze jesli w koncu ustabilizuje sie kolana, to miesnie beda trzymac biodra na miejscu, ale jesli nie, to az strach pomyslec - czeka nas proteza...ja chyba niedlugo zaczne siebie leczyc psychicznie...

  15. #150
    Starszy Miłośnik Zwierząt seniorita's Avatar
    Zapisany
    May 2006
    Posty
    373

    Domyślnie

    Izold - az nie wiem co mam powiedzieć !
    ratuj Bena a do psychiatry jeszcze zdązysz !

 

 

Zasady Postowania

  • You may not post new threads
  • You may not post replies
  • You may not post attachments
  • You may not edit your posts
  •  
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 09:44. Copyright © wszelkie prawa zastrzeżone 2014 Pupileo.pl | Mazeguy Smilies | Nasze działy to psy, koty, konie, gryzonie, króliki, ptaki, ryby, akwarystyka, płazy, gady. | theme CompleteVB

          Reklama: Pierogi



Reklama: Pierogi